Leki na ból nóg – ranking produktów

leki na ból nóg ranking

Bóle nóg to powszechna dolegliwość XXI wieku. Przyczynia się do tego siedzący tryb życia, niezdrowe nawyki żywieniowe i ciągłe życie w biegu. Takie kwestie nie są obojętne dla naszego zdrowia a nieodpowiednio dobrane obuwie z tanich materiałów może je dodatkowo potęgować. 

Wybór odpowiednich leków na ból nóg

Szczęśliwie większość firm farmaceutycznym wychodzi naprzeciw naszym problemom i jedyną decyzją, jaką musimy podjąć udając się do apteki jest to, co sprawdzi się lepiej, tabletki na ból nóg a może dobra maść na ból nóg? Przyjrzyjmy się dostępnym na naszym rynku rozwiązaniom i zastanówmy, które z nich jest najlepsze i dlaczego.

Maść na ból nóg

Zacznijmy od najbardziej oczywistego rozwiązania. Dobra maść na bóle nóg pomoże nam przyśpieszając krążenie krwi i limfy. Oraz delikatnie rozgrzewając nasze mięśnie w celu zniwelowania bolesnego napięcia i ich rozluźnienia. To często lek o szerszym działaniu, po który możemy sięgać również w przypadku innych bólów mięśniowych, czy stanów zapalnych. Jeżeli forma maści niekoniecznie nam odpowiada, warto zastanowić się nad sięgnięciem po olejek, który dodatkowo ułatwi masaż, zbawienny dla naszych mięśni oraz krwiobiegu.

Żel na ból nóg

Nie zawsze jednak maści rozgrzewające są najlepszym rozwiązaniem. Osobom ze skłonnościami do pękających naczynek i delikatnej skórze mogą przysporzyć nieestetycznych krwiaków w postaci tak zwanych pajączków. Dlatego innym sposobem na przyniesienie ulgi zmęczonym nogom jest żel o właściwościach chłodzących. To dobre rozwiązanie, szczególnie dla kobiet, które mają naturalnie większe tendencje do puchnięcia nóg i zatrzymywania się w nich wody.

Żele dostępne na rynku pomagają zniwelować uczucie ciężkości nóg i bóle powstałe w wyniku np. częstego chodzenia w obcasach oraz pomogą w uśmierzeniu stanów zapalnych. Podobnie jak w przypadku maści warto pamiętać o tym, by zawsze mieć je w swojej apteczce, ponieważ nie są tak ogólnodostępne, jak np. leki przeciwbólowe. Oczywiście produkty od różnych producentów, różnią się działaniem, składem oraz skutecznościom. Warto sięgnąc po taki, który nie tylko łagodzi same objawy ale również walczy z przyczynami, jak np. Harpagon Forte Max.

Leczenie doraźne a tabletki na ból nóg – szybkie porównanie

produktplusyminusy
Harpagon forte Max – żel - walczy zarówno z objawami jak i przyczynami bólu
- wysoka skuteczność
- nie podrażnia skóry
Dostępny tylko na stronie producenta - https://harpagonforte.pl/
Żel z Diabelskim pazurem Krauterhof- dobra cena
- naturalny skład
- może powodować reakcje alergiczne
- nieporęczne opakowanie
Mentholka extra- naturalny skład- chłodzący efekt, który nie każdemu może się spodobać
- trudna dostępność
- wysoka cena
Voltaren max- przyjemna konsystencja
- rozgrzewające działanie
- produkt działa jedynie doraźnie
- przy dłuższym stosowaniu wysusza skórę
Ibuprom sport- szybkie działanie- małe, niewydajne opakowanie
- produkt bazuje na ibupromie, który może powodować reakcje alergiczne

Jak widzimy dobry lek na ból nóg może przybierać różne formy oraz zawierać różne składniki aktywne. Warto zaopatrzyć się w chociaż jeden z nich, by zawsze mieć w swojej apteczce coś na tę nieprzyjemną dolegliwość. W doraźnych przypadkach, można sięgnąć również po najprostsze leki przeciwbólowe lub przeciwzapalne takie jak apap czy etopiryna. Pamiętajmy jednak, by po nie tylko w ostateczności, bo niestety nie są to leki obojętne dla naszej wątroby i układu odpornościowego.

Źródła:
  1. Leg Pain, Magruder Donaldson, John Wiley & Sons, 2008, ISBN: 1405146133, 9781405146135
  2. Rehabilitacja w sporcie, Rafał Gnat (kultura fizyczna)Robert A. DonatelliEdra Urban & Partner, Edra Urban & Partner, 2017, ISBN: 8365625350, 9788365625359

15 odpowiedzi do Leki na ból nóg – ranking produktów

  1. Paweł napisał(a):

    Stosowałem ten Harpagon Forte Max na bóle nóg. Miałem z tym poważny problem, bo ból ustawał tylko na chwilę po zażyciu środków przeciwbólowych, a następnie powracał. Harpagon Forte pomógł mi można powiedzieć długofalowo. Stosowałem przez miesiąc. Ból zniknął po około tygodniu i do dziś nie wrócił. Czy ktoś jeszcze stosował ten preparat?

    • anka13 napisał(a):

      Ja stosowałam i mnie również szybko i skutecznie pomogło. Nie chciałam brać dłużej środków przeciwbólowych bo są po prostu toksyczne dla zdrowia, a harpagon ma naturalny skład. Efekty naprawdę doskonałe.

      • Sportowo_mi napisał(a):

        Ja stosowałem po kontuzji stawu skokowego i gdyby nie Harpagon nadal męczyłbym się z okropnym bólem przy chodzeniu. Poza tym nie mogłem właśnie stosować żadnych leków przeciwbólowych, bo one zbyt obciążają wątrobę, a moja niestety mogłaby tego nie wytrzymać przez chorobę.

  2. jacek napisał(a):

    Czy ten Harpagon warto kupować i gdzie? Jest jakaś strona, wolałbym od razu bezpośrednio od producenta?

  3. justynka napisał(a):

    Znalazłam fajny artykuł o Harpagonie. Bardzo mnie zaciekawiło skuteczne działanie tego preparatu, bo wcześniej prawie nic poza środkami przeciwbólowymi mi nie pomagało. No i wygrzebałam coś takiego – https://bit.ly/2KF3jMx

  4. Bogdan napisał(a):

    O tym harpagonie to dość cicho wszędzie, a to taki skuteczny preparat. Sam bym pewnie nie kupił, bo już kiedyś ktoś mnie oszukał na czymś podobnym, ale kupiła mi go żona. Naprawdę się cieszę!

    • elcia13 napisał(a):

      Podziękuje Pan żonie, bo dokonała świetnego wyboru. Było tyle preparatów, a ona potrafiła wybrać ten najlepszy.

  5. Igor napisał(a):

    Ja próbowałem ten Voltaren ale nie zadziałał tak jak chciałem. Mówicie, że warto spróbować Harpagonu?

    • kara1990 napisał(a):

      No ludzie polecają więc chyba warto spróbować. Ja dziś też zamówiłam.

      • Dory napisał(a):

        Myslę, ze Harpagon Forte Max to może być świetna konkurencja dla właśnie Voltarenu, Lioton 1000 itd. W końcu ma tyle dobrych recenzji, a inne kremy są po prostu wszędzie reklamowane. Nie wiadomo jak z ich skutecznością.

  6. Ja Nina napisał(a):

    Jezu, nawet nie wiecie, jak się cieszę, że trafiłam na ten preparat! Bardzo sceptycznie na początku podchodziłam do jego działania, bo bałam się, że zamówię coś w ciemno z Internetu to przyjdzie posty kartonik. Jakże się myliłam! Jak tylko wykończyłam jedną tubkę, to potem zamówiłam kolejny trzy (co wyszło jeszcze taniej). Polecam, polecam, polecam!

  7. Matylda i Zdzisław napisał(a):

    Próbowałam żelu z Diabelskim Pazurem.
    Wydawał mi się bardzo różny od tych, spotykanych na co dzień w aptekach kremów. Okazuje się, że fikuśny składnik to tylko chwyt marketingowy, bo ulgi mi nie przyniósł. A kości już mają swoje lata, bardzo bym chciała wreszcie uśmierzyć ból w stawie barkowym, którego nabawiłam się przy pieleniu ogródka.

  8. Zenon napisał(a):

    Od kilku miesięcy męczył mnie promieniujący ból w kościach lewej nogi od kolana w dół, próbowałem różnych środków, ale nie przyniosły wielu efektów. Chyba spróbuje tego harpagonu skoro wszyscy tak polecają

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *